Pierś z kurczaka umyj, osusz i pokrój w cienkie słupki lub niewielkie kawałki. Wymieszaj z curry w proszku i odstaw na kilka godzin do lodówki. Jeśli nie masz czasu, możesz pominąć marynowanie i dodać curry bezpośrednio do sosu.
Przygotuj wszystkie składniki przed rozpoczęciem gotowania, ponieważ samo curry robi się bardzo szybko. Ryż ugotuj wcześniej według instrukcji na opakowaniu.
Szalotkę pokrój w piórka, czosnek w cienkie plasterki, chilli drobno posiekaj, a paprykę pokrój w paski. Fasolkę rozmroź. Jeśli używasz świeżej fasolki, podgotuj ją wcześniej przez kilka minut, aż lekko zmięknie, ale nadal będzie jędrna.
Limonkę sparz wrzątkiem i dokładnie umyj. Zetrzyj skórkę na drobnej tarce, a następnie wyciśnij sok.
Do głębokiej patelni, garnka z grubym dnem lub woka wlej 3–4 łyżki bulionu albo wody. Dodaj szalotkę, czosnek, chilli, paprykę i fasolkę. Podgrzewaj na średnim ogniu przez 3–4 minuty, często mieszając. Warzywa mają lekko zmięknąć, ale powinny pozostać jędrne.
Dodaj zieloną pastę curry i kilka łyżek mleka kokosowego. Dokładnie wymieszaj, żeby pasta rozprowadziła się w płynie. Podgrzewaj przez około 1 minutę na średnim ogniu, pilnując, aby pasta się nie przypaliła.
Dodaj mieloną kolendrę, imbir, cukier oraz startą skórkę z limonki. Wymieszaj.
Wlej resztę mleka kokosowego lub kremu kokosowego. Całość powoli doprowadź do lekkiego bulgotania. Jeśli sos jest bardzo gęsty, dodaj część bulionu lub wody.
Dodaj pokrojonego kurczaka. Gotuj bardzo delikatnie przez około 3–5 minut, w zależności od wielkości kawałków. Kurczak powinien się ugotować, ale nie warto gotować go zbyt długo, bo może stać się twardy i suchy.
Na koniec dodaj sok z limonki, wymieszaj i odstaw garnek z ognia. Spróbuj sosu i w razie potrzeby dopraw odrobiną cukru, soku z limonki lub niewielką ilością bulionu.
Podawaj z ugotowanym ryżem, posypane cebulką dymką i/lub świeżą kolendrą.