Palenie papierosów jest jednym z najciekawszych, ale też najbardziej mylących tematów w kontekście nieswoistych chorób zapalnych jelit, czyli IBD. Do tej grupy należą przede wszystkim wrzodziejące zapalenie jelita grubego, czyli WZJG, oraz choroba Leśniowskiego-Crohna.
Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się prosta: palenie szkodzi zdrowiu. I to oczywiście prawda. Zwiększa ryzyko chorób serca, nowotworów, chorób płuc, problemów naczyniowych i wielu innych powikłań. Jednak w przypadku IBD naukowcy od lat obserwują coś nietypowego: palenie może działać inaczej w chorobie Crohna, a inaczej we WZJG. W chorobie Crohna zwykle pogarsza przebieg choroby, natomiast przy WZJG niektóre badania wskazują na związek palenia z mniejszym ryzykiem zachorowania lub łagodniejszym przebiegiem choroby. Nie oznacza to jednak, że palenie jest metodą leczenia. To raczej wskazówka dla naukowców, że dym tytoniowy wpływa na jelita, mikrobiotę i odporność w bardzo złożony sposób.
Dlaczego temat palenia i IBD jest tak skomplikowany?
IBD to choroby, w których układ odpornościowy reaguje nieprawidłowo w obrębie przewodu pokarmowego. Znaczenie mają tu geny, dieta, stres, infekcje, bariera jelitowa, mikrobiota oraz czynniki środowiskowe. Palenie jest jednym z takich czynników.
Największy paradoks polega na tym, że:
w chorobie Crohna palenie jest uznawane za czynnik niekorzystny, ponieważ wiąże się z częstszymi nawrotami, cięższym przebiegiem, większym ryzykiem powikłań i operacji;
we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego obserwowano w części badań efekt odwrotny, czyli mniejsze ryzyko zachorowania u osób aktualnie palących w porównaniu z osobami niepalącymi lub byłymi palaczami.
To nie znaczy, że papierosy są „dobre na jelita”. Bardziej prawidłowe byłoby stwierdzenie, że niektóre składniki dymu tytoniowego mogą wpływać na konkretne mechanizmy zapalne, ale jednocześnie cały nawyk palenia niesie ogromne szkody dla organizmu.
Palenie a choroba Crohna
W chorobie Leśniowskiego-Crohna palenie jest jednym z najlepiej opisanych negatywnych czynników środowiskowych. U osób palących częściej obserwuje się nawroty choroby, cięższy przebieg, gorszą odpowiedź na leczenie i większe ryzyko operacji. Przeglądy naukowe podkreślają, że pacjentom z chorobą Crohna zdecydowanie zaleca się rzucenie palenia.
Możliwe mechanizmy są różne. Palenie może nasilać stres oksydacyjny, wpływać na ukrwienie błony śluzowej, zaburzać odpowiedź immunologiczną i zmieniać skład mikrobioty jelitowej. W chorobie Crohna, gdzie stan zapalny może obejmować różne odcinki przewodu pokarmowego i całą grubość ściany jelita, takie czynniki mogą dodatkowo pogarszać sytuację.
Dlatego w przypadku Crohna przekaz jest dość jasny: palenie zwykle działa na niekorzyść pacjenta.
Palenie a WZJG
Przy WZJG sytuacja jest bardziej nietypowa. Wrzodziejące zapalenie jelita grubego dotyczy głównie błony śluzowej jelita grubego. W badaniach epidemiologicznych od lat zauważano, że osoby aktualnie palące rzadziej chorują na WZJG niż osoby niepalące, a u części pacjentów objawy pojawiały się lub nasilały po rzuceniu palenia.
Metaanaliza opublikowana w 2025 roku w Scientific Reports wykazała, że aktualne palenie było statystycznie związane z niższym ryzykiem WZJG w porównaniu z niepaleniem. Autorzy podali m.in. zbiorczy OR 0,48 dla palaczy względem osób niepalących. To oznacza związek statystyczny, a nie zalecenie terapeutyczne.
W praktyce trzeba to czytać bardzo ostrożnie. Nawet jeżeli u części osób z WZJG obserwuje się pewien efekt ochronny, nie zmienia to faktu, że palenie zwiększa ryzyko wielu poważnych chorób. Dlatego lekarze nie zalecają rozpoczynania ani kontynuowania palenia jako sposobu leczenia WZJG.
Co odkryło badanie o mikrobiocie i metabolitach?
Bardzo ciekawe badanie na ten temat ukazało się w czasopiśmie Gut. Jego tytuł brzmi: “Smoking affects gut immune system of patients with inflammatory bowel diseases by modulating metabolomic profiles and mucosal microbiota”. Autorzy badali, jak palenie wpływa na metabolity, mikrobiotę błony śluzowej jelita oraz lokalną odpowiedź immunologiczną u pacjentów z IBD.
Badacze zwrócili uwagę, że palenie zmienia środowisko w jelicie. Wpływa m.in. na profil metabolomiczny, czyli zestaw małych cząsteczek obecnych w tkankach i płynach organizmu, oraz na bakterie obecne przy błonie śluzowej jelita.
Według omówienia RIKEN, w badaniu zauważono m.in. związek między paleniem, obecnością związków aromatycznych takich jak hydrochinon, rozwojem bakterii z rodzaju Streptococcus, w tym Streptococcus mitis, oraz aktywacją określonych komórek odpornościowych. W modelach zwierzęcych S. mitis zmniejszał stan zapalny w modelu WZJG, ale pogarszał go w modelu choroby Crohna. To może częściowo tłumaczyć, dlaczego palenie bywa powiązane z przeciwnymi efektami w tych dwóch chorobach.
To bardzo ważna obserwacja, bo pokazuje, że nie chodzi wyłącznie o nikotynę. W grę mogą wchodzić także zmiany w mikrobiocie, metabolitach i lokalnej odpowiedzi immunologicznej jelit.
Czy nikotyna jest odpowiedzialna za ten efekt?
Przez długi czas podejrzewano, że za część efektu ochronnego przy WZJG może odpowiadać nikotyna. Badano nawet plastry nikotynowe u pacjentów z WZJG. Niektóre wyniki sugerowały poprawę objawów, ale problemem były działania niepożądane, takie jak nudności, bóle głowy czy zawroty. Co ważne, nikotyna sama w sobie również nie jest obojętna dla organizmu i może silnie uzależniać.
Nowsze badania sugerują, że sprawa może być szersza. Palenie wpływa nie tylko przez nikotynę, ale też przez zmianę środowiska chemicznego w jelicie, metabolitów i bakterii bytujących przy błonie śluzowej. Dlatego obecnie ciekawszym kierunkiem nie jest pytanie: „czy papierosy pomagają?”, tylko raczej: czy da się odkryć bezpieczny mechanizm, który działa przeciwzapalnie, bez narażania pacjenta na toksyny z dymu tytoniowego?
Dlaczego nie wolno traktować palenia jako terapii?
To najważniejszy fragment. Nawet jeśli niektóre badania pokazują ochronny związek palenia z WZJG, palenie nie jest leczeniem.
Papierosy zawierają tysiące związków chemicznych, z których wiele ma działanie toksyczne, rakotwórcze lub prozapalne. Palenie zwiększa ryzyko raka płuc, raka jamy ustnej, chorób serca, udaru, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc i problemów z naczyniami. Może też pogarszać gojenie, wpływać na skórę, odporność i ogólną kondycję organizmu.
Dlatego wnioskiem z badań nie powinno być: „warto palić przy WZJG”. Wniosek powinien brzmieć raczej: naukowcy próbują zrozumieć, które konkretne mechanizmy związane z mikrobiotą i odpornością mogą łagodzić stan zapalny, aby w przyszłości stworzyć bezpieczniejsze metody leczenia.
Co z osobami, które rzuciły palenie i mają WZJG?
U części osób z WZJG choroba może ujawnić się lub nasilić po rzuceniu palenia. To trudny temat, bo pacjent może odnieść wrażenie, że papierosy „trzymały chorobę w ryzach”. Nie warto jednak wracać do palenia na własną rękę.
Jeśli po rzuceniu palenia objawy jelitowe się nasilają, najlepiej omówić to z gastroenterologiem. Być może trzeba zmodyfikować leczenie, dietę, diagnostykę albo plan kontroli choroby. Powrót do papierosów oznaczałby zamianę jednego problemu na wiele kolejnych ryzyk zdrowotnych.
Co można z tego wynieść dla codziennego życia?
Dla osób z chorobą Crohna przekaz jest prosty: rzucenie palenia jest jednym z ważnych elementów dbania o przebieg choroby.
Dla osób z WZJG temat jest bardziej złożony, ale nadal nie oznacza, że palenie jest dobrym wyborem. Badania pokazują interesujące mechanizmy związane z mikrobiotą i odpornością jelitową, jednak papierosy są zbyt szkodliwe, aby traktować je jako narzędzie terapeutyczne.
Najbardziej obiecujące wydaje się szukanie bezpiecznych rozwiązań: terapii wpływających na mikrobiotę, metabolity, dietę, barierę jelitową i odpowiedź immunologiczną — ale bez dymu tytoniowego.
Podsumowanie
Palenie papierosów wpływa na jelita dużo bardziej, niż mogłoby się wydawać. Może zmieniać mikrobiotę, metabolity i działanie układu odpornościowego w błonie śluzowej jelita. W chorobie Crohna jego wpływ jest zwykle niekorzystny i wiąże się z cięższym przebiegiem choroby. W WZJG badania pokazują bardziej paradoksalny obraz — u części pacjentów palenie wiązało się z mniejszym ryzykiem choroby lub łagodniejszym przebiegiem.
Nie zmienia to jednak najważniejszego faktu: papierosy nie są leczeniem IBD. Są szkodliwe dla całego organizmu. To, co naprawdę wartościowe w tych badaniach, to nie zachęta do palenia, ale lepsze zrozumienie mechanizmów jelitowych. Być może dzięki temu w przyszłości uda się opracować bezpieczne metody wpływania na mikrobiotę i odporność jelitową — bez toksycznego dymu papierosowego.
Źródła badań
- Miyauchi E. i wsp.
Smoking affects gut immune system of patients with inflammatory bowel diseases by modulating metabolomic profiles and mucosal microbiota.
Gut, publikacja online 2025 / wydanie 2026.
Badanie dotyczące wpływu palenia na mikrobiotę błony śluzowej, metabolity i odpowiedź immunologiczną u pacjentów z IBD. - Berkowitz L. i wsp.
Impact of Cigarette Smoking on the Gastrointestinal Tract Inflammation: Opposing Effects in Crohn’s Disease and Ulcerative Colitis.
Frontiers in Immunology, 2018.
Przegląd opisujący przeciwstawne działanie palenia w chorobie Crohna i WZJG. - Ueno A. i wsp.
Opposing Effects of Smoking in Ulcerative Colitis and Crohn’s Disease.
Inflammatory Bowel Diseases, 2014.
Praca omawiająca różnice w odpowiedzi immunologicznej i możliwe mechanizmy odmiennego wpływu palenia na Crohna i WZJG. - Mi Y. i wsp.
Relationship between smoking status and ulcerative colitis: a meta-analysis based on a case-control study.
Scientific Reports, 2025.
Metaanaliza wskazująca na statystyczny związek aktualnego palenia z niższym ryzykiem WZJG. - RIKEN Research News / omówienie badania Miyauchi i wsp.
Artykuł popularnonaukowy wyjaśniający możliwy mechanizm związany z bakteriami jamy ustnej, Streptococcus mitis, metabolitami i różnym wpływem palenia na WZJG oraz chorobę Crohna.